Internetowa gazetka uczniów Zespołu Szkół im. M. Konopnickiej w Graboszycach

Rozmowy

wtorek, 06 listopada 2012

Przez prawie cały wrzesień odbywała się w szkole kampania wyborcza. Uczniowie z kl. IV- VI i I-III gimnazjum kandydowali na zastępcę i przewodniczącą szkoły. Kandydatów, każda klasa wybierała indywidualnie. Następnie każdy z nich prezentował się przed szkołą, a później zbierał głosy poparcia na kartach, które dostał od pani Kruk. Kandydaci powiesili swoje plakaty, choć była jedna osoba, która go nie przyniosła. Po długiej kampanii odbyły się wybory. Jeszcze tego samego dnia wyniki wisiały na szkolnej tablicy ogłoszeń. Teraz już wiemy, kto wygrał – przewodniczącą szkoły została Karolina Kruk, a zastępcą Kinga Gzela.

A oto wywiad, który przeprowadziłam z nową przewodniczącą:

Czy cieszysz się, że zostałaś przewodniczącą szkoły?

Cieszę się, ale z drugiej strony jest ta niepewność, że coś mi nie wyjdzie, że czemuś nie podołam. Jest trochę odpowiedzialności w byciu przewodniczącą. Coś spoczywa na tobie i jeśli się z tego nie wywiążę, to wszystko leci ci na głowę.

Czy wybory na przewodniczącą szkoły to tak naprawdę konkurs na popularność?

Myślę, że niestety tak. Liczy się, czy cię lubią i cię znają. Jeśli to masz, to nie ma sprawy. Brama stoi otworem. Reszta się nie liczy. Niestety.

Czemu zawdzięczasz swoją popularność w szkole?

Popularność… To za mocne słowa. Nie nazwałabym tak tego. Uczniowie mnie kojarzą z korytarza lub apeli, czasem głośnego zachowania mojej klasy. Do naszej szkoły doszli nowi uczniowie, którzy nas nie znają, więc razem z resztą kandydatek miałyśmy pole do popisu, aby zachęcić uczniów do siebie. Mnie się udało.

Czym się interesujesz?

Interesuję się muzyką i wszystkim, co z nią jest związane (śpiew, taniec). Chciałabym zacząć naukę gry na perkusji, lecz trudno pogodzić to z nauką i zajęciami dodatkowymi po szkole. A nauczyciele nie darują pytań i kartkówek w III gimnazjum. Planów na przyszłość nie mam, prócz dobrego napisania testów po gimnazjum. A tu rodzi się pytanie „co dalej?” W tym problem, że nie wiem co dalej.

Co sądzisz o wyborach? Według mnie rywalizacja, przynajmniej na zastępcę była wyrównana.

Też tak uważam. W sumie to każdy miał szansę wygrać. To zależało od tego, jak się dany kandydat zaprezentuje. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Gratuluję wygranej i myślę, że będziesz dobrą przewodniczącą.

Dziękuję, będę starała się dla nas jak najlepiej.

 

09:53, superbuda , Rozmowy
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 czerwca 2012

  

Wywiad z Gabrielą Wojtyłą.

Kiedy nauczyłaś się jeździć na rowerze?

Z reguły kiedy dzieci mają 5 lat, uczą się jeździć na rowerze. Dokładnie nie pamiętam, jak to było ze mną , ale pamiętam, że kiedy dostałam rower na pierwszą komunię, to jeszcze tego samego dnia go zepsułam. Kiedy uczyłam się jeździć na rowerze, to ciągle się wywracałam.

Od ilu lat trenujesz kolarstwo?

Trenuję od 2011 roku, czyli rok.

Jak często i jak długo trenujesz, ile godzin dziennie?

Siedem razy w tygodniu, półtorej godziny dziennie, czasami jest jeden dzień przerwy.

Jak wygląda Twój trening w zimie?

Zależy czy w tygodniu, czy przez weekend. Trening mam trzy razy w tygodniu. Jeździmy wtedy na halę i tam biegamy, chodzimy na różne siłownie, a w weekendy czasami jeżdżę na rowerze, a czasami biegamy.

Czy jeździsz tylko na rowerze, czy wykonujesz jeszcze jakieś ćwiczenia?

W zimie różne ćwiczenia rozciągające mięśnie, np. brzuszki i pompki,  gra w kosza, piłkę nożną, ale w sezonie jazda na rowerze.

Czy lubisz to co robisz?

Tak. Lubię.

Co czułaś, kiedy okazało się, że jesteś Mistrzynią Małopolski w przełaju w swojej kategorii wiekowej?

Byłam zdziwiona, bo tydzień wcześniej byłam piąta, a siedem dni później okazało się, że jestem pierwsza.

Czy chciałabyś być mistrzynią Europy?

Tak, chciałabym.

Czy od dziecka marzyłaś o tym sukcesie?

Kiedy byłam mała, to chciałam być piosenkarką, nauczycielką, różnymi osobami, nie wiedziałam, że będę Mistrzynią Małopolski.

 Wywiad w imieniu klasy szóstej, na podstawie pytań uczniów, przeprowadził Patryk Legin

08:10, superbuda , Rozmowy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 listopada 2008

Który dzień w naszej szkole podobał się pani najbardziej?

Wiele było takich dni. Ciężko tak jednoznacznie określić... Myślę, że każdy coś w sobie miał nawet taki zwyczajny, ponieważ wnosił coś nowego. Bardzo fajnie zorganizowaliście Dzień Chłopca i w tym dniu byłam zaskoczona tym, że tyle macie pomysłów :-)

Czy podobała się Pani klasa, którą Pani uczyła? Dlaczego?

Tak, dzieciaki są kochane i fantastyczne bez wyjątku - nawet Ci, którym nie raz "rosły różki" (-: Klasy młodsze to jeszcze takie małe aniołki, zwłaszcza przedszkolaki, bo potem sami wiecie różnie bywa. Poza tym oni zawsze mają uśmiech od ucha do ucha na buziach, co dodaje człowiekowi energii na cały dzień:-)

Co się Pani najbardziej podobało w naszej szkole?

Szacunek do Was uczniów, szacunek waszych nauczycieli wobec siebie i wszędzie obecny uśmiech:-)Co warte jest podkreślenia pomocność i bezinteresowność też towarzyszyła mi na każdym kroku. Wasza szkoła ma specyficzny przyjazny klimat jakich nie mają wielkie szkoły. Pozazdrościć tylko :-)

Czy woli uczyć Pani w szkole czy pracować w domu kultury? Dlaczego?

Ciężkie pytanie nie tylko w tym wywiadzie, ale również w mojej drodze życiowej, bo gdyby ktoś kazał mi wybrać byłoby bardzo ciężko. Szkoła - to moja pasja, bez której strasznie pusto jak nie uczę. Dom Kultury - ciekawość i otwartość na ludzi. Obie te prace są nie porównywalne. W szkole uczniowie porostu są, nauczyciel ma z kim pracować, w Domu Kultury jest zupełnie inaczej, ludzi trzeba poprosić, pozyskać i być tylko dla nich. Dom Kultury nauczył mnie wytrwałości i otwartości, umiejętności podejmowania szybkich decyzji przeze mnie jako kierownika placówki, odwagi, kiedy trzeba stanąć sam na sam przed szeroką publiką mając w ręku mikrofon a szkoła radości i oddania dziecku, poznawania i ciągłego odkrywania na nowo. Obie te prace są związane z dziećmi i młodzieżą ogólnie z ludźmi, za to je lubię. Nie wyobrażam sobie innych.

Kto jest dla Pani autorytetem?

Niewątpliwie Jan Paweł II, bo jego słowa mają głębię, są i myślę, że będą ponad czasowe. Takim moim i tylko moim jest moja ukochana babcia, która zawsze dawała mi dobre drogowskazy życiowe i nadal daje. Czasem autorytet jest obok nas tylko trzeba spojrzeć w odpowiedni sposób nie idąc za famą mody i to jest moja definicja autorytetu.

Wywiad przeprowadziła Gabriela Sermak

 Pani Agnieszka w przedszkolu, razem z panią Jesienią. Dzisiaj Pani Agnieszka po raz ostatni pracowałą w naszym przedszkolu. Mamy nadzieję, że będzie nas odwiedzać.

10:23, superbuda , Rozmowy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 września 2008

Prezentujemy zapis krótkiej rozmowy, którą z panią Dorotą Strzelec przeprowadził Rafał Gonciarczyk z klasy IV.

 

Jaką szkołę pani skończyła?

Szkoła średnia: liceum ogólnokształcące w Oświęcimiu, potem studia na Akademii Rolniczej w Lublinie.

Czy umie pani jeździć traktorem?

Tak, musiałam zdawać egzamin.

Jak długo pani pracuje w naszej szkole?

20 lat.

A jak długo pracuje pani w zawodzie nauczyciela?

21 lat.

Jak się pani pracuje w naszej szkole?

Przez okres pracy w anszej szkole pracuje mi się abrdzo dobrze.

Czemu pani wybrała kierunek nauczycielski?

Bardzo podoba mi się praca z dziećmi. Kocham dzieci.

17:17, superbuda , Rozmowy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl statystyka