Internetowa gazetka uczniów Zespołu Szkół im. M. Konopnickiej w Graboszycach
Blog > Komentarze do wpisu

Wycieczka do Muzeum Narodowego w Krakowie

      Z wycieczki do Muzeum Narodowego w Krakowie (10 marca 2016), gdzie zwiedzaliśmy dwie wystawy - „Historia mody” i „Modna i już, czyli moda w PRL”  oraz sami byliśmy projektantami,  wspomnień kilka…

Monika Janas: „Podobało mi się, jak pani mówiła o modzie, o pięknych patynkach i ładnych strojach. Pierwszy raz byłam w muzeum w Krakowie”.

Konrad Woźniak: „Podobał mi się język wachlarzy, byłem zaskoczony, że taki istniał!

Maja Krawczyk: „Zrobiły na mnie wrażenie suknie ślubne, które były ustawione od najmłodszej do najstarszej, lecz niektóre wcale nie wyglądały jak suknie do ślubu. Były piękne. Byłam zachwycona butami (patynkami). Zapewne były bardzo niewygodne,           a współczesne są takie wygodne!!!. Szkoda, że nie zobaczyliśmy wszystkich ubrań".

Łukasz Klimek: „Bardzo zdziwiło mnie to, że ludzie chodzili dawniej w butach, które pasowały na obydwie nogi. Bardzo podobały mi się, ale i zdziwiły mnie czapki dawniej noszone”.

Gabriela Góralczyk: „Zapamiętałam piękne ubrania z czasów PRL, np. fioletową sukienkę. Zaskoczyło mnie, że kobiety spały na siedząco, bo bały się o swoje włosy, które były pięknie ozdobione. Ciekawe było to, że kiedy córki szły na bal, to zawsze towarzyszył im ojciec. A za zakupy kobiety płacił jej mąż. Dawniej kobiety miały takie zaskakująco małe torebki”.

Marcelina Płonka: „Z wycieczki utkwiła mi w pamięci sukienka „Miss Polonia”, ponieważ była uszyta z pięknych materiałów. Dziwnie wyglądały starodawne buty – nie podobały      mi się”.

Natalia Wawro: „ Nie wiedziałam, że po II wojnie światowej ludzie robili sobie podkoszulki
ze starych płóciennych map. Podobała mi się torebka ze skóry węża”

Filip Tałajczyk: „Na wycieczce dowiedziałem się więcej niż na lekcjach. Wiem teraz, gdzie znajduje się budynek Muzeum Narodowego. Zdecydowanie bardziej podobają mi dzisiejsze stroje niż dawne”.

Krzysztof Bokota: „Zdziwiło mnie, gdy pani oprowadzająca nas po wystawie powiedziała, że misjonarze wyjeżdżający na wschód zbierali kokony jedwabników do swoich drewnianych kijków podróżnych wyciętych w środku i przewozili je na europejski ląd,       by zrobić materiał i uszyć odzież. Zapamiętałem także ozdobny barokowy młoteczek             na wszy, które lgnęły do wielkich peruk oraz wabiki, czyli małe pudełeczka – pułapki         z miodem i perfumami na głowach. Niektóre kobiety w tamtych czasach, goniąc za modą, gotowe były nawet cierpieć (mam na myśli gorset, którego ucisk prowadził czasami nawet do śmierci, lub spanie na siedząco z powodu półmetrowych fryzur)”.

Karol Leśniak: „Nie wiedziałem, że zajmowali się stylizacją oraz zdobieniem motorów i innych pojazdów, które tam widzieliśmy. Zaciekawił mnie film, który pokazywali na temat różnych strojów”.

Cyprian Szot: „Z opowieści pani przewodnik dowiedziałem się między innymi o pojawieniu się jedwabiu w Europie. Ponieważ hodowla jedwabników była pilnie strzeżona, to ukradkiem misjonarze chowali kokony do drewnianych lasek i po powrocie do ojczyzny zaczynali hodować jedwabniki. Uważam, że ta wycieczka była ekscytująca, gdyż po raz pierwszy byłem w Muzeum Narodowym w Krakowie. Moje skojarzenia: spokojnie, ciekawie, dużo wiedzy”.

Martyna Stybak: „Na wycieczce dowiedziałam się o języku wachlarzy. Najbardziej podobały mi się ubrania z PRL, ponieważ w tych ciężkich czasach panie tworzyły piękne stroje. Zapamiętałam również czasy noszenia przez panie i panów peruk”.

Sebastian Stanek: „Najbardziej podobała mi się sukienka z „Avantury o newlook” – rozkloszowana (niebieska w białe kropeczki). Została zaprojektowana i uszyta przez Christiana Diora”.

Zuzanna Balonek: „Najbardziej w muzeum podobała mi się czarno – biała suknia. Obok niej stały małe czarno – białe buty ze wzorkami. Podobała mi się także suknia z motylkami. Nie mogłam skupić się na jednym eksponacie , bo następne przyciągały moją uwagę”.

                                                                                    p. A. Skawińska



niedziela, 01 maja 2016, superbuda

Polecane wpisy

  • Magiczne miasto krasnali

    6 czerwca rozpoczęła się dwudniowa wycieczka do Wrocławia z udziałem klas 6 i 1-3 gimnazjum wraz z opiekunami. Już od samego rana w autobusie pan przewodnik opo

  • Nocowałyśmy w kopalni soli!

    14 grudnia ja, Emilia oraz panie pojechałyśmy na dwudniową wycieczkę doUzdrowiska Kopalni Soli Bochnia. Była to nagroda za zdobycie pierwszego i trzeciego miejs

  • Wycieczka do Krakowa

    9 czerwca byliśmy na wycieczce w Krakowie. Przy szkole zebraliśmy się o godzinie 8.00. Kilka minut później już jechaliśmy do tego miasta. Pierwszym punktem by

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl statystyka